Agencja marketingowa Sassenbach, obsługująca BMW, wpadła na ciekawy skądinąd pomysł nadania frontowi atmosferycznemu nazwy jednego z samochodów koncernu - Mini Coopera.
Uznałem, że pierwszy wpis powinien mieć konkretną wartość. Dlatego sprawdziłem, czego dotyczył wpis nr 1 na jednym z najlepszych polskich blogów o szeroko pojętej komunikacji - the one and only Mediafun (ciekawskich uprzedzam - nie próbujcie tego robić w pracy, bo zajmuje to ładnych kilka minut i to pod warunkiem, że nie przeczyta się żadnego wpisu).